Zbigniew Boniek: Słodki biznes kopany
„Najsłodszym kawałkiem biznesu futbolowego jest ciastko uznania i prestiżu. Jest słodsze od pieniędzy” – twierdzi Zbigniew Boniek.
Dobry piłkarz zarabia w miesiąc tyle, co niejeden biznesmen przez cały rok albo i dłużej. To normalne?
Pewnie, bo za dobry towar należą się dobre pieniądze. Kariera piłkarza nie trwa długo i większe zarobki są premią za jej krótkie trwanie.
Karierę sportową skończył pan w wieku 32 lat. Zadbał pan o swoją finansową przyszłość?
Piłkarz, dopóki gra, nie powinien prowadzić żadnego interesu. Jego firma to kopanie. Jeśli nie można biznesu przypilnować w pierwszej osobie to szkoda zachodu. Oczywiście, po zakończeniu kariery można myśleć o założeniu jakiejś dyskoteki czy kawiarni. Ja mam we Włoszech firmę zajmującą się handlem prawami do transmisji TV i sponsoringiem sportowym.
Fragment wywiadu opublikowanego w miesięczniku Własny Biznes Franchising nr 19
Wyróżnione franczyzy
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Santander
Placówki bankowe
Żabka
Sklepy typu convenience
Kurcze Pieczone
Punkty gastronomiczne z daniami z drobiu
Costa Coffee
Kawiarnie
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
So Coffee
Kawiarnie
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Mała gastronomia z zapiekankami
Koncept ZapieCKanki przygotowuje się do otwarcia kolejnego lokalu. Marka celuje w duże miasta.
Przejście na ryczałt przez wpis w tytule przelewu
Orzecznictwo sądów administracyjnych wskazuje, że symbol PPE w tytule przelewu to skuteczne oświadczenie o wyborze ryczałtu. Wyroki otwierają przed...
Biznes na przycisk
Bez kolejek, bez godzin otwarcia i bez personelu. Automaty vendingowe coraz częściej przejmują rolę małych sklepów i odpowiadają na to, czego klien...
Subskrybuj magazyn pomysłów na biznes
Rozważasz otwarcie firmy? Jeśli tak, zasubskrybuj magazyn "Własny Biznes FRANCHISING" i sprawdź, jaki biznes się opłaca! Tego nie przeczytasz w int...
