Impreza na licencji

dom-arty.jpg

Klub Domówka, należący do spółki Kluby Muzyczne, powstał dwa lata temu. Właściciel zarządza już pięcioma tego typu lokalami działającymi pod różnymi markami, a także restauracją i hotelem. Koncept klubów okazał się na tyle popularny, że jego właściciele zdecydowali się przygotować ofertę franczyzową.

- Po dwóch latach prowadzenia klubu Domówka we Wrocławiu jesteśmy pewni, że jej popularność to nie przypadek – mówi Grzegorz Kurek, dyrektor zarządzający Klubami Muzycznymi. - Wszystko to wynik naszego 15-letniego doświadczenia i najwartościowszych pomysłów jakie stworzyliśmy przez te lata. Udało nam się, dlatego począwszy od dnia otwarcia, klub pęka w szwach.

Pierwsze zapytania o otwarcie kolejnych placówek franczyzodawca otrzymał od samych klubowiczów, którzy docierali do Wrocławia na imprezę z okolicznych miejscowości. Przyznaje również, że zwlekał z decyzją pozyskania franczyzobiorców, ale ostatecznie doszedł do wniosku, że franczyza jest najlepszym narzędziem do rozwoju firmy.

Franczyzowych klubów muzycznych w Polsce jest obecnie siedem. Wszystkie działają w sieci Carpe Diem, która jako jedyny klub do tej pory, oferował firmową licencję. Właściciele tego typu działalności bardzo rzadko decydują się na sprzedaż konceptu, stawiając na unikalność lokalu.

- Domówka na pewno jest powtarzalna jeżeli chodzi o wystrój i klimat wnętrza. Aranżacja została stworzona przez jednych z najbardziej utalentowanych projektantów młodego pokolenia, którzy będą mieli także za zadanie zaprojektować Domówkę w innych miastach Polski – dodaje Grzegorz Kurek. - Ważne akcenty zostaną zachowane tak, aby nie było problemu z rozpoznaniem, że jest lokal naszej sieci.

Potencjalny franczyzobiorca Klubu Domówka musi dysponować lokalem o powierzchni 300–500 m2, zlokalizowanym blisko centrum miasta. Wysokość inwestycji jest zależna od obecnego stanu placówki, jednak minimalna kwota to 300 tys. zł. Franczyzodawca poszukuje partnerów na terenie całego kraju.

(boa)