W zdrowym ciele, zdrowa franczyza
Minęło 25 lat, nim McDonald’s mógł pochwalić się posiadaniem 6 tys. jednostek. Tymczasem sieć klubów fitness Curves potrzebowała na to zaledwie siedmiu lat. Dziś, po dziesięciu latach od powstania pierwszego klubu liczy niemal 9 tys. punktów.
Gary Heavin i jego żona Diane założyli firmę w 1992 roku, a trzy lata później rozpoczęli sprzedaż licencji. Według magazynu Entrepreneur Curves jest dziś najszybciej rosnącą siecią w USA. Rozwija się w obu Amerykach oraz Europie, a nawet w Australii i Nowej Zelandii. Niebawem powstaną pierwsze kluby w Azji.
Inaczej niż wszyscy
Sesja treningowa w klubie Curves zaczyna się – jak wszędzie – rozgrzewką. Seria półminutowych ćwiczeń na jednym z urządzeń treningowych przeplatana jest serią ćwiczeń aerobowych trwających również 30 sekund. Trening trwa pół godziny.
Koncept Curves różni się od klasycznych klubów fitness. Zamiast saun, basenów i luksusowego wyposażenia na 5 tys m2 powierzchni, standardowy Curves potrzebuje zaledwie 120 m2 i 12 urządzeń treningowych. Ideą sieci jest prostota i dostępność miesięczny abonament kosztuje od 29 do 69 dolarów. Curves mierzy też w nieco odmienną grupę docelową niż pozostałe kluby – swoją ofertę kieruje do kobiet (i tylko kobiet) w wieku 40-50 lat i starszych.
Niskie koszty
Dynamika wzrostu sieci Curves to efekt nie tylko ciekawej oferty dla klientek, lecz także atrakcyjne warunki dla licencjobiorców. Opłata franczyzowa wynosi niespełna 30 tys. dolarów. Miesięczne opłaty to 5% zysku brutto oraz 795 dolarów na fundusz marketingowy. Koszty uruchomienia punktu także nie są wielkie, bo zalecenia franczyzodawcy w tym zakresie są niezmiernie proste: pomalować ściany, zamontować oświetlenie i zakupić sprzęt treningowy. Według filozofii firmy, klub fitness nie musi być ekskluzywny, żeby przynosił zyski.
Curves nie publikuje wyników finansowych, ale Gary Heavin przyznaje, że zysk brutto za ostatni rok wyniósł 2 miliardy dolarów. W przeliczeniu na niemal 9 tysięcy punktów, roczny zysk brutto jednostki franczyzowej wynosi średnio 200 tys. dolarów. Według szacunków analityków rynek amerykański zdoła wchłonąć jeszcze około tysiąca punktów. Chętnych nie brakuje.
Źródło: New York Times
Wyróżnione franczyzy
Kurcze Pieczone
Punkty gastronomiczne z daniami z drobiu
Żabka
Sklepy typu convenience
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Santander
Placówki bankowe
Costa Coffee
Kawiarnie
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
So Coffee
Kawiarnie
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Mała gastronomia z zapiekankami
Koncept ZapieCKanki przygotowuje się do otwarcia kolejnego lokalu. Marka celuje w duże miasta.
Przejście na ryczałt przez wpis w tytule przelewu
Orzecznictwo sądów administracyjnych wskazuje, że symbol PPE w tytule przelewu to skuteczne oświadczenie o wyborze ryczałtu. Wyroki otwierają przed...
Biznes na przycisk
Bez kolejek, bez godzin otwarcia i bez personelu. Automaty vendingowe coraz częściej przejmują rolę małych sklepów i odpowiadają na to, czego klien...
Subskrybuj magazyn pomysłów na biznes
Rozważasz otwarcie firmy? Jeśli tak, zasubskrybuj magazyn "Własny Biznes FRANCHISING" i sprawdź, jaki biznes się opłaca! Tego nie przeczytasz w int...
