Wyprzedzić konkurencję
Na rynku taniej odzieży jest jeszcze miejsce na nowe sklepy. Dlatego krajowe sieci dyskontów odzieżowych starają się zdobyć jak największy w nim udział, zanim do Polski wejdą konkurenci z Europy Zachodniej.
- Na polskim rynku jest jeszcze miejsce na 500-700 dyskontów tekstylnych - ocenia Dawid Rostocki, współwłaściciel sieci TXT Textil Dyskont, która liczy 8 sklepów o powierzchni 300-600 mkw. Jego zdaniem przyszłość należy do dyskontów o dużych powierzchniach i szerokim asortymencie.
Grzegorz Kozok, dyrektor ds. marketingu giełdowego Redanu, jest zdania, że to rynek o dużych perspektywach. Dyskonty odzieżowe będą wypierać z rynku lokalne sklepy odzieżowe mniej konkurencyjne cenowo. Mniej optymistycznie wypowiada się na ten temat Krzysztof Gąsiorowski, prezes sieci Super Niskie Ceny. - Ten rynek odznacza się tendencją wzrostową, ale zaostrza się konkurencja, dlatego coraz trudniej się na nim utrzymać - mówi.
Rozwój sieci
Sieć dyskontów rozwija również firma Noe, której obroty w ubiegłym roku zwiększyły się z 10 mln zł do około 50 mln zł, a w tym roku mają sięgnąć 80 mln zł. Do końca roku spółka planuje zwiększyć liczbę sklepów ze 160 do około 200.
Firma Cenowa Bomba, która ma 38 sklepów własnych i ok. 60 franczyzowych, do końca 2004 roku zamierza mieć 70 własnych placówek. Krakowska spółka Super Niskie Ceny, która ma 180 sklepów działających głównie na zasadzie franczyzy, chce zwiększyć ich liczbę do 300. Na koniec roku spółka planuje zwiększenie przychodów z 50 mln zł do 70 mln zł. - Firmy, które nie są w stanie dalej się rozwijać, wypadną z rynku - uważa Krzysztof Gąsiorowski, prezes SNC.
Walka o klienta
Teraz sieci próbują walczyć o klienta nie tylko niskimi cenami, ale również bardziej zróżnicowaną i modną ofertą. Aby szybciej reagować na sygnały z rynku, coraz chętniej zlecają produkcję firmom polskim i ograniczają import z Dalekiego Wschodu. Niektóre, jak Cenowa Bomba, zaczęły projektować i produkować odzież. Sieć ta wprowadziła prywatne marki handlowe: tanią Question oraz dla bardziej wymagającego klienta Escudo.
SNC chce pójść śladami giełdowego Redanu i oprócz marki dyskontowej Oscar będzie miał markę z wyższej półki cenowej. - Kolekcja pod nową marką ukaże się w sezonie jesień-zima 2005 roku - zapowiada Krzysztof Gąsiorowski. W ten sposób firma chce zwiększyć sprzedaż, tworząc własne salony.
Więcej: "Rzeczpospolita", 23 sierpnia, 2004r.Wyróżnione franczyzy
Costa Coffee
Kawiarnie
Santander
Placówki bankowe
Żabka
Sklepy typu convenience
Kurcze Pieczone
Punkty gastronomiczne z daniami z drobiu
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
So Coffee
Kawiarnie
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Franczyza Żabki z dodatkowymi pieniędzmi na start
Żabka uruchamia dodatkowe wsparcie finansowe dla franczyzobiorców, którzy decydują się na otwarcie sklepu w nowej lokalizacji. Program odpowiada na...
Mała gastronomia z zapiekankami
Koncept ZapieCKanki przygotowuje się do otwarcia kolejnego lokalu. Marka celuje w duże miasta.
Zarabiaj jako trener wystąpień publicznych
Strach przed wystąpieniami publicznymi to jedna z najczęstszych barier, z jakimi mierzą się Polacy. Dla jednych to blokada, dla innych szansa na bi...
Subskrybuj magazyn pomysłów na biznes
Rozważasz otwarcie firmy? Jeśli tak, zasubskrybuj magazyn "Własny Biznes FRANCHISING" i sprawdź, jaki biznes się opłaca! Tego nie przeczytasz w int...
